Nowa seria autorki bestsellerowych Pamiętników wampirów. Miłość nigdy nie była tak niebezpieczna...Wampiry,
wilkołaki, czarownicy, zmiennokształtni - są wśród nas, choć o tym nie
wiemy. Należą do świata nocy, którym rządzą surowe zasady. A miłość
oznacza złamanie wszystkich praw...
Nadciąga
apokalipsa. Tylko zjednoczona moc czterech istot, o których mówią
legendy, może powstrzymać ciemność. Czterech istot, które nie wiedzą
jeszcze, że zostały wybrane, by uratować świat. Dzieci nocy szukają
wybrańców, by skierować ich na drogę przeznaczenia... Albo zgładzić, by
nigdy się ono nie dokonało. Nie wiedzą jednak, że jest moc silniejsza od
magii, silniejsza od nich samych. Że miłość zmieni ich plany i na
zawsze odmieni ich życie...
Nie znają narodzin ani śmierci, nie mają lat ani przeszłości.Są dziećmi mroku, lecz czasem tęsknią za światłem.A gdy raz zasmakują miłości, potrafią szukać jej przez wieki -wbrew
twardym regułom swojego świata,którego niewidzialnych granic nie wolno
przekraczać ludziom. Nawet tym, których przeznaczeniem jest związać się
nocą nieśmiertelnym uczuciem...
Roman
Draganesti jest czarujący, przystojny, bogaty... i jest wampirem.
Wampirem, który stracił właśnie kieł, wgryzając się w coś, w co nie
powinien. Teraz ma jedną noc na znalezienie dentysty, zanim zostanie
skazany na wieczność z krzywym zgryzem. Sprawy Shanny Whelan też nie
układają się za dobrze. Po tym jak była świadkiem morderstwa, jest
następna do likwidacji na mafijnej liście. A jej dentystyczna kariera
stoi pod znakiem zapytania, bo Shanna boi się widoku krwi. Kiedy Roman
ratuje ją przed zabójcą, Shanna zastanawia się, czy znalazła mężczyznę,
który sprawi, że jej życie nabierze kolorów. Czy jednak – choć wzajemne
zauroczenie jest natychmiastowe i namiętne – zdoła przezwyciężyć strach
i wyleczy Romana? A jeśli tak, to co powstrzyma zakochanego Romana…
przed jego naturą?
- Mamusiu, dzieci w szkole śmieją się, że jestem wilkołakiem. Zmyślają, prawda ?
- Oczywiście, że zmyślają, córeczko. A teraz masz grzebyczek i wyczesz sobie twarz.
Przychodzi baba do lekarza i gasi światło.
- Co pani robi ?!
- Wieczór z wampirem ...
Dwa wilkołaki wyją do księżyca. Jeden pyta drugiego :
- Jak myślisz, czy na księżycu ktoś mieszka ?
- Oczywiście, że tak. Przecież tam całą noc pali się światło.
Przylatuje wampir do swoich ziomków, cały we krwi i mówi :
- Widzieliście tę krowę na polu ?
- Tak.
- To już jej nie ma.
Przylatuje drugi, też cały we krwi i nawija :
- Widzieliście tę dziewczynę na ławeczce ?
- Tak.
- To już jej nie mam.
Przylatuje trzeci cały we krwi i mówi :
- Wiedzieliście tę latarnię obok ławeczki ?
- Tak.
- A ja, kurde, nie widziałem.
- Mamo, a dzieci się ze mnie śmieję i mówią, że jestem wampirem, buu ...
- Nie, synku, nie przejmuj się i jedz już, bo ci barszczyk skrzepnie ...
Idzie para gotów nocą przez cmentarz. W pewnym momenci ona odzwya się :
- Nie boisz się tak chodzić nocą po cmentarzu ?
- Jak żyłem, to się bałem.
Przychodzi wampir ze złamaną nogą do lekarza.
- Co panu dolega ?
- Przewróciłem się w grobie.
- W co bawią się goci na cmentarzu ?
- W chowanego !
W satrej wieży na pustkowiu trzy wampiry grają w karty. Po jakimś czasie zrobili się głodni. Jeden mówi :
- Grajcie dalej, ja idę coś wrzucić na ruszt.
Po chwili wrócił. Usta umazane krwią.
- Znacię tę wioskę na południe stąd ?
- Mhm ...
-No to już jej nie ma. Wyssałem ich co do jednego ...
Drugi wampir wstaje :
- Dobra, teraz ja napełnię żołądek.
Po chwili wrócił. Usta we krwi.
- Znacie to misateczko na zachód stąd ?
- No ...
- Nikt już tam nie mieszka, he, he... be-ek !
Trzeci wampir wychodzi, rzucając w drzwiach :
- Teraz ja, niedługo wracam.
Wraca jeszcze szybciej niż tamci.
Ociężale wchodzi do komnaty. Twarz cała we krwi.
- A ty gdzie byłeś ?
- Nigdzie. Wywaliłem się na schodach.
Dwa nietoperze wiszą na gałęzi do góry nogami i spoglądają na trzeciego, który nagle stanął.
- Zobacz - krzyczy jeden do drugiego - On chyba zemdlał !
Masz już serdecznie dość słuchania o wampirach?
Meena Harper też.
Niestety
jej szef uważa, że wątek wampiryczny doskonale sprawdzi się
w telenoweli, której scenariusz pisze Meena. Jakby nie miała dość
problemów ze zjawiskami paranormalnymi: w końcu nie każdy potrafi tak
jak ona przewidywać śmierć innych ludzi. Ale prawdziwe kłopoty zaczną
się dopiero, gdy spotka Luciena… choć mogłoby się wydawać, że to
chodzący ideał – piekielnie inteligentny, nieludzko przystojny
i nieziemsko seksowny…